Wejście na Sokolik

jesień w Rudawach Janowickich

Aleksander Kwiatkowski, 2016-10-24

Tagi: Strona główna, Pieszo, Zdjęcia
Miejscowości: Mysłakowice, Janowice Wielkie
Województwa: Dolnośląskie
Krainy: Rudawy Janowickie

Najciekawsze miejsca

Wstęp

Jesień wkroczyła razem z gorszą pogodą. Nie miałem ochoty już jeździć rowerem. Czułem się ograniczony z możliwością eksploracji. Kilka razy próbowałem robić zdjęcia w okolicy Poznania, ale to było dla mnie za mało.

Czułem niedosyt, że w tym roku nie będę mógł być "w górach" podczas ponoć najpiękniejszej pory roku. Nie mogłem tego tak zostawić mając w pamięci jak dobre efekty przyniósł wyjazd na Pogórze Kaczawskie rok temu.

Wybrałem Rudawy Janowickie gdyż: jest w miarę dobry dojazd, tereny są dość łatwe, nie są zbyt wysokie dlatego powinno być dużo lasów liściastych.

Szczegóły

Z Poznania wyruszyłem pociągiem po 6:20 jadącym bezpośrednio w te okolice. Lekko podsypiałem po drodze, gdyż nie jestem przyzwyczajony do wstawania o 5 rano.

Droga do Wojanowa (169 kB)

Planowałem aby wysiąść w Trzcińsku (znane jako San-Fran-Trzcińsko) i ruszyć przez Góry Sokole (jest to fragment Rudaw Janowickich). Niestety pilna rzecz do pracy spowodowała, że te 2 kilometry minęły bardzo szybko, a ja nie zdążyłem wysiąść z pociągu. Pociąg ten nie zatrzymywał się również w Wojanowie a dopiero w Jeleniej Górze.

Byłem bardzo niezadowolony z tego faktu. Zwłaszcza gdyż akurat w tym momencie pojawiło się słońce. 10 minut później gdy wysiadłem w Jeleniej Górze słońca już nie było. Nastała szarość.

Pola niedaleko Wojanowa (95 kB)

Patrząc na rozkład pociągów miałem kilka minut do odjazdu pociągu jadącego w przeciwnym kierunku, którym mógłbym dojechać do Wojanowa. Jest to jedna stacja "odległości". Mój pociąg się spóźnił ale i tak byłem przed czasem odjazdu tego powrotnego, tylko że go nie było na dworcu. Pewnie jakiś kolejny pociąg widmo.

Jesień była już w pełni (229 kB)

Mogłem poczekać godzinę i ruszyć kolejnym pociągiem, albo mogłem się przejść. Wybrałem to drugie. Opuściłem Jelenią Górę idąc na wschód.

Pałac w Bobrowie (203 kB)

Minąłem malutkie lotnisko (kod METAR to EPJG) i dalej poruszałem się wzdłuż torów. Tory rozwidlały się. W lewo była główna kolejowa arteria, a na prawo trasa do Mysłakowic a dalej do Kowar lub Karpacza. Do Karpacza jest plan reaktywacji połączenia kolejowe, jednak jeszcze żadne konkretne kroki nie zostały postawione. Linia jest utrzymywana przez miłośników drezyn.

Karkonosze były wtedy w chmurach (59 kB)

Przeszedłem przez rzekę Bóbr w Łomnicy i ruszyłem do Wojanowa. Tam zostawiłem większość swoich rzeczy w bazie i ruszyłem na spacerek.

Zawsze będąc na wycieczce mam zaplanowane trasy do przejścia lub przejechania, tutaj nic takiego nie miałem. Nie było określonych miejsc, przez które mam przejść, były określone zdjęcia jakie chciałbym zrobić i warunki w jakich chciałbym się znaleźć. Te rzeczy nie są deterministyczne.

Jesienne Rudawy Janowickie (115 kB)

Ruszyłem zielony szlakiem pieszym z Wojanowa na wschód w stronę Sokolika. Zaskoczył mnie las pełen kolorów.

Idąc przez las (158 kB)

Będąc kiedyś w Rudawach Janowickich udało mi się wejść na Krzyżną Górę, ale nigdy nie byłem na Sokoliku. To był dobry moment aby to zmienić.

Wyróźniające się drzewo na polanie (128 kB)

Ostatni fragment podejścia to był trawers, po którym czekało jeszcze wejście na punkt widokowy no schodach. Pomimo tego, że ta góra jest niższa o 12 metrów, widok jest chyba ciekawszy niż z Krzyżnej Góry na której (jeżeli się nie mylę) jest blokowany drzewami ze wschodniej strony.

Wchodząc na Sokolik (119 kB)

Następnie odwiedziłem schronisko aby coś zjeść i ruszyłem żółtym szlakiem do Karpnik. Gdzieś w oddali ulicy Janowickiej chyba widziałem wilka.

Opuszczony sklep w Karpnikach (97 kB)

Wracałem ulicą Stawową. Powoli robiło się ciemno. W bazie byłem przed godziną 19-tą. Czołówka zdecydowanie się przydała.

Zdjęcia

Idąc na Sokolik można natrafić miejscami na całkiem spore głazy.

Głazy w Rudawach Janowickich (171 kB)

Po lewej stronie na dole widać rzekę Bóbr. Wokół tej rzeki jest między innymi Wojanów i Trzcińsko.

Widok z Sokolika (130 kB)

Gdzieś obok drogi stał samotny dom w budowie. Zrobiłem jemu zdjęcie.

Samotny dom (109 kB)

Tak wygląda ławka na punkcie widokowym na Sokoliku.

Ławka na Sokoliku (99 kB)

Widok na Karkonosze podczas zejścia do Karpników.

Widok na Karkonosze (99 kB)