Lubuskie miejsca rekreacji ‑ jeziora

Aleksander Kwiatkowski, 2020-08-02 (niedziela)
Nie przestrasz się, proszę! Wpis nie został jeszcze dokończony.

Procedura tworzenia wpisów wygląda następująco:

  1. Bycie w terenie - czyli aktywność która zostanie opisana,
  2. Utworzenie pustego wpisu - zdjęcie, trasa, informacje o kilometrach, gminach, ...
  3. Notatki - strzępki ulotnych informacji w formie listy
  4. Tekst wstępny
  5. Poprawki w tekście
  6. Media - głównie zdjęcia, czasem filmik

Widzisz to, ponieważ niestety jeszcze nie miałem czasu aby napisać i poprawić tekst wpisu. Będę to robił stopniowo gdy pogoda nie będzie sprzyjać wyjazdom. Tymczasem zapraszam na ukończone wpisy na stronie głównej lub na liście wpisów.

Tagi: Rower, Z sakwami, Niedokończone
Miejscowości: Świebodzin, Skąpe, Bytnica
Województwa: Lubuskie

Wstęp

Nie miałem konkretnych planów na ten dzień. Chciałem pojechać nad jakąś plażę w okolicy i tam rozdzielić się abym ja mógł skoczyć gdzieś dalej.

Fajnie też byłoby zaliczyć kolejną gminę.

Opis trasy

Szczegóły

Na południowy-zachód jest kilka ciekawych jezior, zwłaszcza [Jezioro Niesłysz][wiki-jezior-nieslysz], które jest stosunkowo duże i ma ciekawą linię brzegową.

Wybrałem to miejsce jako pierwszy cel wycieczki tego dnia.

Musieliśmy jakoś wydostać się ze [Świebodzina][wiki-swiebodzin]. Na szczęście ruch w niedziele rano był niewielki.

Miasto wyglądało dość ładnie w tym momencie. Delikatne chmury dobrze pasowały z jasnoszarymi budynkami.

Przejechaliśmy przez tory lini XXX do XXX i kierowaliśmy się dalej w stronę [Ołoboka][wiki-olobok].

Opuszczając miasto ulicą Sobieskiego po lewej stronie widziałem elewatory. Z doświadczenia wiem, że takie obiekty budowane są w pobliżu linii kolejowych. Tutaj nie było inaczej. Niestety linia 384 łącząca [Świebodzin][wiki-swiebodzin] z [Sulechowem][wiki-sulechow] została rozebrana w 2016 roku. Nie przechodziło ona przez żadne istotne miejscowości.

Za [Lubogórą][wiki-lubogora] jechaliśmy miłą ścieżką rowerową w lesie.

Dotarliśmy do [Ołoboka][wiki-olobok] i zostały nam tylko 3km do celu dzisiejszego dnia - do [Niesulic][wiki-niesulice]. Im bliżej byliśmy [Niesulic][wiki-niesulice] tym więcej samochodów nas mijało.

Nie dziwię się im, to normalne że sporo osób chce spędzić niedzielę nad jeziorem.

Wjechaliśmy na ostatnią drogę do ośrodka przy plaży. Przerażała mnie ilość samochodów zostawionych gdziekolwiek. Samochód to wygoda ale tutaj jasno widać jaka jest konsekwencja zmian społecznych które zmusiły nas do posiadania samochodu - jechałem w korku stworzonym przez samochody szukające skrawka miejsca aby zaparkować. Nie wiedziałem, że to jeszcze nie jest najgorsze.

Wejście na teren ośrodka kosztowało chyba 10zł. Ludzi było stosunkowo dużo. Widać że zapomnieliśmy o koronowirusie zgodnie z (późniejszymi? nie pamiętam) słowami Morawieckiego: "wirus jest w odwrocie, nie musimy się już go bać".

Po zjedzeniu obiadu postanowiłem ruszyć dalej w stronę [Gryżyny][wiki-gryzyna].

Ruszyłem przez osadę [Kalinowo][wiki-kalinowo] jadąc obok pola golfowego do [Rokitnicy][wiki-rokitnica].

Przejechałem przez dość gęsty las iglasty.

[Węgrzynice][wiki-wegrzynice] są 3km na zachód, a dalej [Gryżyna][wiki-gryzyna] kolejne 5km. Planowałem teraz dojechać do [Gryżyny][wiki-gryzyny] aby zaliczyć kolejną gminę, zobaczyć na szybko fragment [Gryżyńskiego Parku Krajobrazowego][wiki-gryzynski-park] i okoliczne jezioro o pięknej nazwie [Kałek][wiki-jezioro-kalek].

Jechałem sam to jechałem szybko i sprawnie.

Wieś [Węgrzynice][wiki-wegrzynice] mi się bardzo podobała, miała swój "lubuski" klimat. Większość budynków była z czerwonej cegły.

Chmury wyglądały podejrzanie, jakby miało padać.

Gdy wjechałem w las byłem 2km od [Gryżyny][wiki-gryzyna] po których skręciłem w lewo aby dostać się do [Jeziora Kałek][wiki-jezioro-kalek].

Jest tam również ośrodek wypoczynkowy i normalnie aby wejść trzeba zapłacić, jednak przyjechałem tylko rzucić okiem dlatego pozwolono mi wejść bez opłaty.

Po zrobieniu kilku zdjęć wracałem. Niestety nie mogłem urozmaicić swojej drogi i do [Rokitnicy][wiki-rokitnica] dojechałem dokładnie tą samą drogą. Tutaj postanowiłem nadłożyć 1-2km ale jechać drogą asfaltową do [Ołoboka][wiki-olobok] i następnie wrócić na plażę.

Gdy dotarłem do [Ołoboka][wiki-olobok] zauważyłem duże ilości samochodów wracających z [jeziora][wiki-jezioro-TODO] gdyż delikatnie zaczął padać deszcz. To było kilka kropelek a ludzie się przestraszyli tego co może być za chwilę, tego, że każdy samochód będzie chciał wrócić i będą musieli czekać. Idealny przykład że nie powinno się wpuszczać samochody wszędzie i ludzie są leniwi.

Powrót nie był łatwy gdyż blokowały nas samochody.

TODO czy obok mostu był bunkier?

Planowałem wracać ze stacji [Wilkowo Świebodzińskie][wiki-wilkowo-swiebodzinskie]. Gdyby okolica nie była tak sucha to pewnie bardziej doceniłbym eskploracje, a tak to już mi się nie chciało.

Podobało mi się spora ilość starszych domów w [Borowie][wiki-borow].

Zbliżaliśmy się do [Jeziora Wilkowskiego][wiki-jezioro-wilkowskie]. Możliwe, że gdybyśmy skręcili i wjechali w okolicę jeziora to byśmy mogli obkrążyć część tuż przy wodzie.

Dotarliśmy do granic [miejcowości][wiki-wilkowo] a następnie zjechaliśmy w stronę [jeziora][wiki-jezioro-wilkowskie]. Musieliśmy sprowadzić rowery po schodach w dół i już byliśmy na ścieżce wokół jeziora.

Zrobiliśmy krótką przerwę przy plaży. Szukałem jakieś restauracji, kawiarni albo chociaż sklepu ale niestety nic nie znalazłem.

Dobrze że podczas opuszczenia [Ołoboka][wiki-olobok] postanowiliśmy udać się do sklepu.


Powiązane wpisy