Suche okolice Łagowa

Aleksander Kwiatkowski, 2020-08-01 (sobota)
Nie przestrasz się, proszę! Wpis nie został jeszcze dokończony.

Procedura tworzenia wpisów wygląda następująco:

  1. Bycie w terenie - czyli aktywność która zostanie opisana,
  2. Utworzenie pustego wpisu - zdjęcie, trasa, informacje o kilometrach, gminach, ...
  3. Notatki - strzępki ulotnych informacji w formie listy
  4. Tekst wstępny
  5. Poprawki w tekście
  6. Media - głównie zdjęcia, czasem filmik

Widzisz to, ponieważ niestety jeszcze nie miałem czasu aby napisać i poprawić tekst wpisu. Będę to robił stopniowo gdy pogoda nie będzie sprzyjać wyjazdom. Tymczasem zapraszam na ukończone wpisy na stronie głównej lub na liście wpisów.

Tagi: Rower, Z sakwami, Niedokończone
Miejscowości: Świebodzin, Lubrza, Łagów
Województwa: Lubuskie

Wstęp

Opis trasy

Szczegóły

Wybraliśmy dojazd do [Świebodzinia][wiki-swiebodzin] gdyż tam zatrzymują się szybkie pociągi. Dnia pierwszego chciałem dojechać do [Łagowa][wiki-lagow] a następnie wrócić.

Musieliśmy wjechać w kierunku północno-zachodnim przez centrum [miasta][wiki-swiebodzin]. Wyjazd ten kojarzyłem po TODO i pamiętałem, że będziemy musieli trochę (około 20m) podjechać.

Gdy opuszczałem tereny miejskie przypomniało mi się mapy suszy w Polsce. Ten rok nie był tak suchy jak poprzedni z wyjątkiem właśnie [lubuskiego][wiki-lubuskie] i właśnie to widziałem na własne oczy. Zapomniałem o tym.

Dotarliśmy do drogi 92 i szybko skręciliśmy w stronę [Ługowa][wiki-lugow] kierując się w stronę [Lubrzy][wiki-lubrza]. Mam dużo fajnych wspomnień z tych rejonów, jednak smuciła mnie susza.

W [Ługowie][wiki-lugow] podobały mi się budynki gospodarcze zbudowane z kamieni i cegieł.

Nie lubię gdy niebo pokryte jest chmurami, wzystko robi się wtedy takie szare, jednak niebo bez żadnej chmurki idealne też nie jest.

Przed [Lubrzą][wiki-lubrza] podjechaliśmy na wysokość 125m n.p.m z której to później musieliśmy zjechać aż do 72m. To był całkiem mocny zjazd przez las.

W [Lubrzy][wiki-lubrza] skręciliśmy na zachód i dalej jadąć wzdłuż rzeki TODO dotarliśmy na plażę, na której jest najlepsza bujawka (no prawie) jaką znalazłem podczas swoich eksploracji.

Chcieliśmy podjechać jeszce na drugą plażę przy jeziorze [Goszcza][wiki-goszcza] jednak widoko różnica była niewielka.

Gdy opuściliśmy [Lubrze][wiki-lubrze] musieliśmy przejechać przez A2 i później wjechaliśmy do wsi [Staropole][wiki-staropole].

Zatrzymaliśmy się przy sklepie. Musiałem założyć maseczkę aby do niego wejść. W środku było chłodno dzięki klimatyzacji. Zacząłem zastanawiać się ile potrzebujemy energii.

W okolicy chodził sobie kot.

W okolicy nieistniejącej stacji kolejowej [Staropole][wiki-staropole-stacja] widziałem więcej zapomnianych budynków.

Chciałem dostać się do [Boryszyna][wiki-boryszyn], który bardzo mi się podobał, a następnie jechać do [Świerzawy][wiki-swierzawa].

Wjechałem na drogę gruntową między [Świerzawą][wiki-swierzawa] a [Boryszewem][wiki-boryszewo]. Po żniwach i przez suszę krajobraz wyglądał nie tak atrakcyjny jak zapamiętałem go ostatnio.

Trasę do [Łagowa][wiki-lagow] znałem gdyż już kiedyś tutaj jechałem rowerem.

[Sieniawa Osiedle Górnicze][wiki-sieniawa-osiedle-gornice] jest ciekawą miejscowością. W okolicy działają jakieś kopalnie, chyba węgla, ale dokładnie nie pamiętam.

Ciekawiły mnie "zaparkowane" wagony PKP Cargo w tym miejscu.

Ruch do [Łagowa][wiki-lagow] był stosunkowo duży. Pewnie dlatego, że jest to ośrodek rekreacyjny przy którym są dwa jeziora i duża ilość plaż. Ciepłe wakacje i pandemia przekonały ludzi aby udać się w takie miejsca.

Szukaliśmy miejsca do zjedzenia. Wybraliśmy smażalnie ryb jednak nie byłem zadowolony. Nigdy jakoś specjalnie nie szanowałem jakości ryb w takich miejscach bo takie miejsca nie szanowały mnie. Ilość rodzin z rozwydrzonymi dziećmi była zbyt duża.

Taka to rzeczywistość pandemiczna była w te wakacje. Zamiast jechać za granicę wszyscy szukali miejsca w Polsce, ale większość miejsc upadła bo ludzie wyjeżdżali za granicę, która często była tańsza i atrakcyjniejsza.

[Łagów][wiki-lagow] był przepełniony ludźmi na chodnikach.

Wjechaliśmy na chwilę w stronę północnego jeziora. Fajnie by było je objechać jednak nie byłem pewien tego czy jest to możliwe. Po rozmowie z innymi osobami dowiedziałem się, że jest całkiem dobra ścieżka. Czułem się tam jakbym był w górach.

Szukaliśmy plaży dlatego ruszyliśmy w stronę południowego jeziora. Tam ruch nie był istotnie mniejszy.

Gdy znaleźliśmy plażę, okazało się, że jest już ona zapełniona. Na szczęście znaleźliśmy kolejną (OW Zacisze) i dojechaliśmy drogą nieoficjalną.

Po krótkiej przerwie ruszyliśmy drogą leśną na południe w stronę strumyku Łagowa. Miejscami denerwowały mnie kamienie na drodze leśnej. Są one konieczne gdyż drogi te nie są płaskie ale powodują trzęsienie roweru.

Sieć dróg w tym lesie jest bardzo rozwinięta jednak w tym momencie nie miałem już ochoty na jego eksploracje. Chciałem opuścić las i dostać się do znanej drogi asfaltowej po której byśmy dojechali do [Toporowa][wiki-toporow].

Bardzo przyjemnym zjazdem minęliśmy autostradę A2 i zbliżaliśmy się do [Poźrzadła][wiki-pozrzadlo].

Przed wjazdem do wsi [Czyste][wiki-czyste] uderzyło mnie ilość dźwięków koników polnych.


Powiązane wpisy